DRUGA TWARZ
ANTWERP
Dariusz Linkiewicz
MARCELINA SŁOWIK
DRUGA TWARZ
Legenda głosi, że Antwerpia powstała w miejscu, w którym olbrzym zwany Druon Antigoon pobierał cło i obcinał ręce tym, którzy skąpili środków na podatek. Współczesne przewodniki podkreślają nie tylko finansowy, ale i kulturowy kapitał miasta, streszczając go w trzech kluczowych hasłach: port, diamenty, Rubens. MIASTO i JEGO MIESZKAŃCY
Obok Gandawy i Brugii to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych i najciekawszych miast Belgii. Dla panoramy Antwerpii charakterystyczne są dwie budowle: gotycka katedra pod wezwaniem Maryi Panny oraz bankowy wieżowiec o nazwie Torengebouw, wzniesiony w 1931 r. – w owym czasie był pierwszym drapaczem chmur w Europie. Mieszkańcy miasta należą do grupy zamożnych i chętnie swoje bogactwo okazują. Najlepiej widać to na ulicach – pełnych najdroższych marek samochodów – po których przechadzają się damy w oszałamiających kreacjach. Bez problemu znajdziemy tu wykwintne restauracje i kawiarnie, luksusowe butiki, galerie sztuki i antykwariaty. Jednym zdaniem Antwerpia łączy cechy północnej i południowej Europy. ZABYTKI
Miasto dyskretnie łączy niesamowitą architekturę XIV wieku z nowoczesnością. Zwiedzanie warto zacząć od serca miasta, czyli Groenplaats, gdzie znajduje się pierwsza z charakterystycznych budowli – katedra pod wezwaniem Maryi Panny. To najważniejszy kościół gotycki w Belgii z historią sięgającą XIV wieku, który dzięki licznym przebudowom stanowi interesującą mieszankę stylów. Wspaniałe sklepione wnętrze skrywa m.in. trzy dzieła samego Petera Paula Rubensa i niesamowitą atmosferę gotyku. W tygodniu świątynię można zwiedzać z przewodnikiem. Przed samą katedrą tętni życie już jak najbardziej współczesne, odbywają się happeningi, pokazy, imprezy muzyczne. Niedaleko katedry znajdziemy kolejny ważny punkt, Grote Markt – plac, który otoczony jest przepięknymi kamieniczkami z XIV wieku. Wspaniały ratusz z setkami flag z całej Europy przypomina wręcz pałac. Znajdziemy tu również fontannę z figurą Brabo, rzymskiego żołnierza, który odważył się pokonać legendarnego olbrzyma wspomnianego we wstępie. KUCHNIA
Trudno nie docenić lokalnych wyrobów. Belgowie warzą pierwszorzędne piwo. Można przebierać w recepturach ze 115 różnych browarów – liczba mówi sama za siebie. Koniecznie trzeba napić się piwa De Koninck, które serwowane jest w każdej restauracji czy pubie w wersji jasnej i ciemnej. Belgowie słyną także z wyśmienitej czekolady i pralin, których smak trudno oddać słowami – to prawdziwa poezja smaków. Koneserów czekolady na pewno zachwyci stara dzielnica De Wilde Zee z licznymi sklepikami sprzedającymi te pyszności w setkach wydań. Pamiętajmy, że Belgia jest również ojczyzną frytek, które tutaj zyskały inny wymiar kulinarny, a podawane są w oprawie przeróżnych sosów z majonezem na czele. Sprzedawane są w budkach stojących na każdym rogu (najlepsze znajdziemy
w okolicy katedry na Groenplaats). Bardziej wymagający turyści mogą spróbować moules et fritest, czyli muli z frytkami, czy takich rarytasów jak lapin à la bière, czyli zając w piwie. Tamtejsza kuchnia jest bardzo różnorodna i na pewno każdy znajdzie w niej coś dla swojego podniebienia. MODA i DIAMENTY
Antwerpia jest już od ponad 500 lat jednym z największych centrów handlu i obróbki diamentów. Trzy czwarte wszystkich diamentów na świecie sprzedawane jest właśnie tu, a dokładnie w Joodse Buurt, dzielnicy żydowskiej, gdzie znajdują się liczne sklepy jubilerskie, szlifiernie drogocennych kamieni oraz pracownie złotnicze. W Diamondland, wielkim sklepie jubilerskim, posiadającym w ofercie ponad 1500 wyrobów, można dostać zawrotu głowy, a najwspanialsze i najsłynniejsze z okazów znajdziemy w muzeum diamentów usytuowanym przy zoo. Marilyn Monroe śpiewała o przyjaźni kobiet i diamentów, jednak oprócz biżuterii panie mogą pokochać Antwerpię za modowe trendy kreowane w Akademii Sztuk Pięknych, będącej kuźnią młodych talentów w dziedzinie ubioru. Ulica Nationalestraat to siedziba wielu największych domów mody, a tuż niedaleko Komedieplaats znajdziemy dekadenckie sklepy najdroższych marek na świecie produkujących torebki, zegarki i niepowtarzalne stroje. Na rogu ulic Nationalestraat i Kammenstraat usytuowany jest jeden z najbardziej zadziwiających sklepów z galanterią skórzaną na skalę Europy. Znajdziemy w nim kolekcję 10 tys. par rękawiczek. To miasto kontrastów, dlatego jeśli wybierzemy się na DRUGA TWARZ
DRUGA TWARZ
DRUGA TWARZ
spacer po licznych uliczkach centrum, trafimy na Kloosterstraat biegnącą równolegle do wybrzeża, a wzdłuż znajdziemy sklepiki oferujące zarówno luksusową sztukę, jak i kiczowate obiekty, a także wszystko, co jest pomiędzy. Warto odwiedzić to miejsce i zobaczyć, jak wspaniale funkcjonują tu obok siebie sklepy z odległych orbit, gdzie w jednym drzwi przed klientami otwiera portier, a w drugim kupimy figurki sprośnych krasnali. Właśnie ta ulica najlepiej pokazuje wspaniałą harmonię i połączenie zaskakujących wpływów. Antwerpia obfituje w przykłady architektury najwyższych lotów. Jednym z miejsc wartych odwiedzin jest z całą pewnością dworzec kolejowy Antwerpen Centraal, będący wizytówką miasta – nazywany kolejową katedrą. Posiada on cztery poziomy i jest uznawany za jeden z najpiękniejszych w Europie, a nawet na świecie. Samo wnętrze zapiera dech w piersiach, a bywają i tacy, którzy twierdzą, że warto odwiedzić Antwerpię dla tej jednej budowli. Drugie z polecanych przez nas miejsc to prawdziwa tajemnica Antwerpii, czyli ulica Cogels-Osylei. Nie jest ona opisywana szerzej w żadnym przewodniku, a sprawnym turystom uda się o niej znaleźć zaledwie krótkie wzmianki. To ulica na całej długości zabudowana pałacykami, wywierającymi niesamowite wrażenie na każdym przechodniu. Ta mieszkaniowa okolica o niepowtarzalnym charakterze to idealna sceneria do wypoczynku po całym dniu zwiedzania.