ARCHITEKTURA
Dorota Matla
Architektura I zieleń
Czy architektura i natura mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Owszem. Roślinność może stanowić kontekst dla budynku, ale i współtworzyć jego strukturę, może także z powodzeniem pojawiać się na dachach i tarasach budynków. Innowacyjna, „zielona” architektura to ciekawy i coraz bardziej nośny nurt w rozwoju współczesnych miast.
DŻUNGLA W TURYNIE Włoskie miasto Turyn kilka lat temu doczekało się arcyoryginalnej zielonej realizacji. Architekt Luciano Pia zrealizował tu budynek mieszkalny, nazywany 25 Verde, który wygląda niczym wielka porośnięta zielenią pergola czy też pionowy las. Konstrukcja balkonów od strony ulic okalających budynek, a także od strony wewnętrznego dziedzińca została wykorzystana do stworzenia na elewacjach rysunku wysokich drzew. Pozwoliła także zamocować przy tarasach duże donice, w których zasadzono drzewa. Ściany budynku pokryto gontem. Obiekt w zamyśle architekta miał być ucieleśnieniem idei domku na drzewie, rodem z dziecięcych marzeń, a jednocześnie miał się stać budynkiem w pewnym sensie „oddychającym” poprzez swoje zielone ściany i ogromną ilość zieleni oczyszczającym lokalnie miejskie powietrze.
ARCHITEKTURA
PIONOWY LAS W jednej z intensywnie rozwijających się dzielnic Mediolanu – Isoli – powstały niedawno dwa wyjątkowe wieżowce mieszkalne, wraz z którymi ta gęsto zabudowana część miasta wzbogaciła się również o... wertykalny las. Dwa budynki zrealizowane przez biuro architektoniczne Boeri Studio mają odpowiednio 76 i 110 metrów wysokości, a przed nimi zaprojektowano trójkątny zielony skwer. Zieleń nie tylko stanowi otoczenie budynku, ale również integralną część jego elewacji. Oba budynki zostały wyposażone w obszerne tarasy, skonstruowane specjalnie tak, by były w stanie unieść bardzo duże obciążenie drzew, krzewów i ziemi w żelbetowych donicach zintegrowanych z konstrukcją balkonów. W wieżowcach znalazło się 112 apartamentów o zróżnicowanym metrażu, każdy z nich ma dostęp do swojego prywatnego ogrodu. Wykorzystano w sumie 480 dużych i średnich drzew, 250 małych oraz 5 tysięcy różnorodnych krzewów i niskiej roślinności, a ponadto zróżnicowano gatunki w taki sposób, by były odporne na lokalne warunki klimatyczne, w tym także wiatr, który w tym rejonie Włoch bywa silny. Obliczono, że gdyby wszystkie wykorzystane w projekcie drzewa i krzewy rozsadzić w tradycyjny sposób, zajęłyby w sumie powierzchnię 1 hektara. W projekcie, który był elementem szerszego programu rewitalizacji historycznej dzielnicy miasta, szczególny nacisk położono na to, by oprócz funkcji mieszkaniowej, poprzez zieleń, obiekty oddziaływały także na stan i jakość powietrza w tej części miasta.
fot. Paolo Rosselli © Stefano Boeri Architetti
ARCHITEKTURA © Dobosz ArchitekciEKOLOGICZNA ADMINISTRACJA We Wrocławiu władze miejskie starają się skłonić mieszkańców do zakładania zielonych tarasów, dachów, a nawet do tworzenia zielonych ścian. Zachętą mają być przepisy zwalniające z podatku od nieruchomości powierzchni użytkowych lokali mieszkalnych w zamian za założenie na dachu lub elewacji istniejących budynków zielonego ogrodu. Wszystko to w ramach szerszego projektu zakładającego intensyfikację powstawania terenów zieleni w obrębie miasta Wrocławia. Zwolnienie z podatku ma zamortyzować wydatki poczynione na rzecz budowy zielonych dachów, tarasów i ścian i w zamierzeniu ma obowiązywać aż do 2021 roku. Aby rozpropagować przyjętą filozofię i by przekonać mieszkańców miasta o tym, że zielone inwestycje są niezwykle pożyteczne i estetyczne, urzędnicy podjęli decyzję o stworzeniu zielonych ścian przy Urzędzie Miasta. Pionowe ogrody powstały dzięki projektowi biura architektonicznego Dobosz Architekci i jego realizacji przez firmę Greenarte. Projektanci stanęli przed zadaniem odrestaurowania istniejącej elewacji wysuniętej wejściowej części budynku Urzędu Miejskiego i jednocześnie poprawy wizerunku tego istotnego na mapie miasta miejsca – wejściowa strefa budynku miała stać się jego wizytówką. Na ścianach, po obu stronach głównych drzwi do miejskiej instytucji, zaprojektowano ułożone naprzemiennie pionowe pasy z rudawej, postarzanej blachy typu Corten i szerokie pasy wertykalnej zielonej ściany. Całość jest odpowiednio podświetlana, a przemyślany dobór roślin oraz system ich regularnego nawadniania ma sprawić, że przez cały rok żywa roślinna kompozycja będzie zawsze ciekawa i atrakcyjna.
ARCHITEKTURA
PIELĘGNACJA PAMIĘCI Bryła budynku muzeum Holokaustu w Los Angeles (LAMOTH) została wybudowana na obrzeżach jednego z tamtejszych publicznych parków – Pan Pacific Park oraz istniejącego nieopodal pomnika upamiętniającego Holokaust. Jej znaczna część została zagłębiona w ziemi, gdy tymczasem połacie dachu pokryto zielenią. Obiekt, projektu biura architektonicznego Belzberg Architects, został zaplanowany tak, by jak najbardziej wrósł w otoczenie. Poza ideą architektoniczną to podejście ma także wartość symboliczną – mocno zasadzony w ziemi, przekryty zielonym dachem budynek, choć nienachalny, pozostaje widoczny. Ma to być metafora pamięci tragicznych wydarzeń związanych z Holokaustem obrazująca, jak tragiczne wydarzenia II wojny światowej są silnie osadzone we współczesnej historii zachodniej cywilizacji. Budynek jest „zielony” nie tylko ze względu na swoje oryginalne przekrycie – architekci uczynili go obiektem wysoce energooszczędnym, co sprawiło, że uzyskał specjalny certyfikat LEED Gold. Zieleń na dachu muzeum, została dobrana do lokalnych warunków klimatycznych. Dach opada łagodnie w stronę parku, jego powierzchnię tworzą nieregularne zielone połacie trawy, poprzecinane niewielkimi murkami oraz ścieżkami pieszymi, co sprawia, że jego teren stanowi w pewnym sensie również przedłużenie przestrzeni parkowej. Wnętrze kryje jasną, stonowaną kolorystycznie przestrzeń wypełnioną multimedialną ekspozycją, która między innymi prezentuje świadectwa tych, którzy Holokaust przeżyli. Wstęp do muzeum jest darmowy. Intencją fundatorów był dostęp do wiedzy historycznej nieograniczony zasobnością portfela.
fot. Iwan Baan © Belzberg Architects
ARCHITEKTURA
fot. Subtle Light/Buchanan © WERK | Charles Anderson Landscape Architecture
WIELE FUNKCJI W JEDNYM MIEJSCU Nietypowym i zarazem ciekawym połączeniem świata sztuki, architektury krajobrazu i miejskiej infrastruktury komunikacyjnej jest przykład tzw. Olympic Sculpture Park w Seattle. Dzięki projektowi pracowni architektonicznej Weiss/Manfredi Architecture/Landscape/ Urbanism na nadbrzeżnych terenach poprzemysłowych, ponad trasą szybkiego ruchu i linią kolejową, na rzeźbiarsko ukształtowanych tarasach powstało muzeum rzeźb na wolnym powietrzu. Budowa parku o tak złożonej strukturze wymagała nawiezienia ogromnej ilości ziemi, którą pozyskano z nieodległej budowy podziemnego parkingu. Jednym z głównych założeń projektu było także powiązanie z parkowym założeniem istniejącej zabudowy miejskiej z odciętym drogą i koleją nabrzeżem. W tym celu ponad infrastrukturalnymi barierami, projektanci umieścili zygzakowato biegnącą platformę, rodzaj kładki łączącej miasto, główny pawilon wejściowy do parku i brzeg zatoki Elliot Bay. Olympic Sculpture Park swoim ukształtowaniem opada stopniowo ku wodzie. Jego przestrzeń tworzy sekwencję przenikających się stref odzwierciedlających typy krajobrazu, które można spotkać w tej części Stanów Zjednoczonych: dolin, leśnych zagajników, łąk, nadbrzeży, torfowisk, nawiązuje także do kontekstu morskich pływów. Poza funkcją ekspozycyjną dla rzeźbiarskich instalacji park dzięki zróżnicowanej szacie roślinnej pełni także rolę miejsca edukacji przyrodniczej.